Mazurowie

Maria i Jan Mazurowie wraz z dziećmi – Anną, Marianem i Eugeniuszem przybyli do Jarosławia z leżącego w pobliżu Kamionki Strumiłowej Obydowa.
Jan Mazur podczas I wojny światowej służył w armii austrowęgierskiej i w jej szeregach walczył w rejonie Morza Czarnego. Po powrocie z wojska założył rodzinę i wraz z żoną zajmował się prowadzeniem dużego gospodarstwa rolnego. Rodzinie powodziło się nieźle – Mazurowie mieszkali we własnym domu, obok którego znajdowały się budynki gospodarcze.

Ten spokojny i dostatni byt rodziny został zniszczony podczas II wojny światowej. Jak się okazało, to ani okupacja sowiecka, ani niemiecka nie były dla rodziny Mazurów niebezpieczne, lecz dotychczasowi sąsiedzi – Ukraińcy. Wiosną 1944 roku rodzina otrzymała ostrzeżenie, że jeżeli nie ucieknie, stanie się celem ataku jednej z band UPA grasujących w pobliżu. W tej sytuacji Maria i Jan Mazurowie podjęli decyzję o opuszczeniu rodzinnego Obydowa i wraz z trójką dzieci znaleźli się w transporcie jadącym na zachód. Udało im się zabrać część dobytku, w tym konie oraz krowę i pociągiem dotrzeć w okolice Mielca. Tam czekali na przejście frontu. Następnie przez krótki okres mieszkali w Krzywej koło Sędziszowa Małopolskiego, by ostatecznie znaleźć się w Jarosławiu.
Tutaj na ulicy Stawki otrzymali przydział na poukraińskie gospodarstwo i dom.

Już w Jarosławiu na świat przyszły ich kolejne dzieci: syn Jan i córka Eugenia.